nasz piecho po przebudzeniu;)
Bardzo lubię soboty, wtedy najczęściej chodzę na zakupy ciuchowe, niestety w tygodniu nie mam na to czasu. Przyznam szczerze, że taki wypad na miasto pozytywnie ładuje moje akumulatory.
Ostatnio kupiłam sobie kurtkę zimową i rękawice dla męża, a dla synka ocieplacz i zimowy kombinezon. Przygotowania do zimy czas zacząć..
Mamy ochotę na wyżerkę w Mc'donalds dziś! kierunek Ostróda ? :) znając nas, tak!
Niestety, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Lato pozostało już tylko we wspomnieniach. Dopada Cię jesienna chandra? Mnie też czasami dopada. Trzeba wyjść podłemu nastrojowi naprzeciw. Zastanawiamy się jak to zrobić... ja polecam dziś aktywność fizyczną :) taką jaka odpowiada każdemu indywidualnie i czasem wystarczy naprawdę choćby zwykły spacer. Ruch tak samo jak np. czekolada powoduje, że zwiększa się wydzielanie endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia!
Przyjemnej soboty!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz